federacja.gry-online.pl

 


Informacje
Przed premierą
Beta Test
Recenzja
Poradnik
Galeria
Wymagania
Forum

 

 

1/3

Wprowadzenie

Praktycznie wszyscy miłośnicy cRPG słyszeli mniej lub więcej plotek na temat zapowiadanej na lato tego roku gry Arcanum of Steamworks and Magick Obscura. Pozycja ta, zdaniem jej producentów ma obalić prymat firmy Interplay dominującej na rynku cRPG (w klasie komputerów PC) ostatnimi czasy z serią Baldursów. Czy tak się stanie czy też nie trudno w tej chwili powiedzieć, jeżeli chodzi natomiast o moje prywatne zdanie na ten temat, to jeżeli jakaś gra to uczyni w tym roku to Arcanum jest do tego heroicznego czynu dobrym kandydatem, szczególnie jeżeli chodzi o rynek graczy hardcore. Większość z nas wiąże z nią nadzieje na świetną zabawę na wakacyjne wieczory.

Produkcja tej pozycji zbliża się ku końcowi i dzięki uprzejmości (czytaj: profesjonalizmowi) polskiego dystrybutora Arcanum firmie Play It mieliśmy możliwość zapoznać się z datowaną na koniec marca i zbliżoną do finalnego wglądu wersją beta tej gry.

Klimaty

Pytanie które wydaje się najważniejsze to: „Czym jest świat Arcanum?”. Co takiego twórcy scenariusza gry wymyślili aby wzbudzić u nas radosne drżenie serca gdy zasiądziemy do komputerów?. Czy uda się pogodzić miłośników różnych klimatów i czy będzie to coś nowego? Niebanalne to zagadnienie biorąc pod uwagę, iż ciężko czasami jest przekonać miłośnika postunklearnego Fallouta do grania w komputerowe AD&D i vice versa. Poza chwalebnym choć raczej hermetycznym Planescape: Torment, ogólnie klepiemy wciąż te same tematy. (tzn. klepiemy mieczami smoki lub klepiemy pistoletami mutantów). Były widoczne na rynku nieśmiałe zakusy na cRPG w konwencji kosmicznej space opera czy też horroru ale raczej spotkały się z lodowatym odzewem ze strony zarówno potencjalnych graczy jak i chyba samych wydawców. A dlaczego by tego wszystkiego nie przesiać i nie połączyć w jedną całość, krainę na której dumnej fladze widnieją obok siebie różdżka maga i pistolet, a reguły rozgrywki pozwalają wybrać tą stronę mocy ku której się skłaniamy? W związku z tym iż (RIP) UO2 w której wątek ten miał być podjęty zniknęła z planów wydawniczych, mogę spokojnie napisać, iż Arcanum będzie w najbliższym czasie najciekawszym cRPG na PC osadzonym w mieszance klimatów fantasy i SF. Co prawda podczas swojego zbliżającego się wyklucia Arcanum może zobaczyć leżące w sąsiednim gniazdku jajko z napisem „Thorn made by Black Isle” i przeżyć dejavu podobne do tego które przeżyłem grając w betę Arcanum i czytając zapowiedz Thorna, ale to już historia na zupełnie inną opowieść. Jak piszą sami twórcy gry: „Wyobraźcie sobie Tolkienowski świat w pełnej krasie swojej magii w którym niedawno rozpoczęła się rewolucja przemysłowa analogiczna do tej która nawiedziła Europę w XIX wieku”. Czyli wizards & warriors dalej rządzą światem, lecz wszystko odbywa się już w scenerii starych pożółkłych zdjęć z przełomu wieku, z lokomotywami, sterowcami i prostą bronią palną. Klimaty te wydają mi się na tyle atrakcyjnie i nowatorskie że z przyjemnością zagłębiam się w świat gdzie gobliny latają dwupłatowcami. Będąc jednocześnie świadom trudnego zadania które wzięli na siebie autorzy próbując opracować coś co będzie spójnym systemem łączącym tak odległe od siebie dziedziny.

Kreacja i rozwój postaci

Kwintesencją każdego rasowego cRPG jest rozwój bohatera w którego się wcielamy, oraz niepisana umowa z developerami gry, iż akceptujemy zaproponowany przez nich poziom realizmu odwzorowania postaci. Pierwsze wrażenia z gry w Arcanum wzbudziły we mnie podejrzenia, iż autorzy tejże pozycji należą do nielicznej grupy ludzi rozumiejących poprawnie znaczenie słów „poziom realizmu” i spróbowali zaserwować nam coś co rzeczywiście może stać się udaną namiastką przeniesienia „realnego” świata w świat gry komputerowej, szczególnie jeżeli chodzi o rozwój naszej postaci.

Większość opisów kreacji naszego bohatera w cRPG zaczyna się od słów: „wybieramy klasę postaci ...”. Stop. Twórcy Arcanum wyswobodzili nas z systemu klasowego i pozbawili problemu jak sobie poradzić z wciśnięciem pełnej zbroi płytowej przeznaczonej dla wojownika na naszego cherlawego maga.

Generalizując, rozwój postaci w grze przypomina skrzyżowanie tegoż w serii Fallout i Ultima Online z małą domieszką AD&D III Edycji, opierając się prawie całkowicie na rozwoju umiejętności postaci w dowolnie przez nas wybranym kierunku i pozostawiając nam swobodę wyboru drogi którą ten rozwój poprowadzimy.

W szczegółach wygląda to następująco:

Po wybraniu opcji kreacji nowej postaci (dla leniwych jest opcja wyboru bohatera predefiniowanego), nasz Avatar opisywany jest równo rozdzielonymi parametrami pomiędzy osiem podstawowych statystyk (jak siła, kondycja, inteligencja, percepcja itd.) oraz dodatkowymi parametrami takimi jak klasa zbroi, szybkość, stopień samo uleczania itd. Parametry te opisują super średniaka i dalszy proces kreacji wpływa na uwypuklenie cech na których nam zależy.

- Wybieramy płeć postaci – i tu pierwsza ciekawostka - kobiety są słabsze lecz bardziej wytrzymałe, trochę pachnie mi to szowinizmem :). Czyli +1 do wytrzymałości i –1 do siły, i właśnie to miałem na myśli pisząc o uwypukleniu pewnych parametrów.

- Rasa – standardowe rasy znane z cRPG czyli ludzie, krasnale, elfy, ogry itd. Z tym wyjątkiem iż wszystkie traktowane są jako wariacja rodzaju ludzkiego (vide. bardzo brzydki mężczyzna = Ogr). Wszystko ilustrowane ładnymi rysowanymi ilustracjami trzymającymi klimat epoki. Każda z ras posiada swoją własną bazową wielkość parametrów, jak również modyfikatory do pozostałych statystyk. Wszystko zrobione jest dosyć logicznie. Ogr – „Ja być silny, ale głupi”, Halfling – „Tak, szybki ze mnie facet, ale na ręce nie będę siłował”.

- Kolejny element który wybieramy to Biografia – czyli dotychczasowa kariera postaci przed rozpoczęciem akcji gry, ona również wpływa na modyfikacje parametrów. Działa ona na zasadzie „traits” z Fallout czyli „jestem mały, brzydki i nikt mnie nie lubi ale za to łatwiej mi się schować”. Zestaw karier jest spory, możemy oczywiście wybrać tylko jedną z nich.

 
copyright © 2000 - 2017 GRY-OnLine S.A.